1015 (0000)
Tym razem wybraliśmy rowery. Ponieważ wracamy na obiad o 1300 w planie jest tylko dojazd do Międzygórza i zobaczenie wodospadu Wilczki. Pogoda całkiem niezła choć lekka mgła wisi w powietrzu. Z Goworowa wyjeżdżamy w przeciwną stronę niż Międzylesie. Prowadzi nas zielony szlak (rowerowy). Pierwszy odcinek do Nowej Wsi prowadzi drogą asfaltową. Jedziemy prawie cały czas pod górkę.
W oddali widać (wydaje się że wysoko) biały kościół w Nowej Wsi. Droga prowadzi wzdłuż linii lasu porastającego Masyw Śnieżnika. Po prawej mijamy szczyty: Pątnik, Nowak, Dłużka. Przed nami co jakiś widoczne Sanktuarium Marii Śnieżnej na Iglicznej. Z lewej strony za mgłą Góry Bystrzyckie.
Mijamy kościół w Nowej Wsi, za kościołem w prawo na główną drogę i za chwilę w lewo. Droga wygląda jakby prowadziła do jakiegoś gospodarstwa. Zaczyna się odcinek w dół. Trzeba uważać bo droga jest kamienista i bardzo nierówna. Mijamy kolejne szczyty: Gołota (Jastrzębiec), Zarodnik.
Docieramy do Jaworka. Trasa prowadzi podobnie jak w Nowej Wsi. Najpierw w prawo i za chwilę w lewo. Wracamy na asfaltową drogę. Znów cały czas pod górkę, ale jedzie się dużo lepiej niż po kamieniach. To też najkrótszy odcinek. Z prawej strony Jeszkówka i Modrzewiowa. Bliskość tych szczytów skutecznie zasłania widok na wyższe góry. Dojeżdżamy do głównej drogi - Domaszków - Międzygórze.
Skręcamy w prawo i po kilku zakrętach jesteśmy przy Hotelu nad Wodospadem.
1120 (0105)
Zostawiamy rowery i idziemy oglądać wodospad Wilczki. Można go oglądać dzięki kilku punktom widokowym, do których prowadzą ogrodzone ścieżki. Stąd też w górę prowadzi czerwony szlak do sanktuarium na Iglicznej.
1210 (0155) Wyjazd z Międzygórza
Spieszymy się na obiad, więc wracamy. Droga powrotna jest dużo szybsza i przyjemniejsza. Najgorszy odcinek to ten kamienisty - tym razem pod górę.
1300 (0245)
Jesteśmy na miejscu. Co poniektóre części ciał bolą porządnie - jak to po długiej przerwie od roweru. ;-) Po raz drugi zdążyliśmy na styk.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz